Dlaczego jem mało i nie chudnę?

“Jem tak mało i nie chudnę”. Wujek Staszek, koleżanka z pracy lub bliska znajoma? Każdy z nas choć raz w życiu usłyszał od kogoś takie stwierdzenie, ale czy naprawdę jest prawdziwe? To zależy! W tym artykule przybliżymy, kiedy podana teza może okazać się teoretycznie prawdziwa, a kiedy mija się z nią.

„Jem mało i nie chudnę” fakt czy popularny mit?

Zazwyczaj w diecie i zdrowym stylu życia są pewne obszary, gdzie odpowiedź brzmi “To zależy”, tak samo jest i w tym przypadku. Jeśli chcielibyśmy odpowiedzieć na nie, musielibyśmy je doprecyzować. Na pytanie brzmiące “Jem mniej kalorii, niż wynosi moje zapotrzebowanie kaloryczne i nie chudnę” można odpowiedzieć jednoznacznie, że jest to mit. Jednakże warto pamiętać, że każdy organizm jest inny i może reagować różnie na zmiany w diecie i aktywności fizycznej. Dlatego, zamiast koncentrować się tylko na wadze, warto obserwować swoje ciało.

Mało jedzenia =/= mało kalorii

Bardzo często nieintuicyjnym dla ludzi zaczynających swoją przygodę ze zdrowym stylem życia jest fakt, że nie wszystkie zdrowe oraz małe gabarytowo produkty mają mało kalorii. Oprócz samej wagi i wielkości wybranych przez nas produktów warto, pochylić się również nad terminem gęstości kalorycznej produktu. Jest to ilość kalorii na gram danego produktu. Przykładowo, bardzo zdrowe orzechy lub oliwa z oliwek, pomimo swoich walorów zdrowotnych, są również dość kaloryczne, więc warto zachować umiar w ich spożyciu w ciągu dnia. 

Dlaczego niektórzy jedzą mało i nie tracą na wadze?

Jak powszechnie wiadomo, produkt produktowi nierówny. Często osoby, które zmagają się z problemem jedzenia małej ilości jedzenia i braku efektów lub nawet przybierania na wadze, kierują się swoją sytością, co potrafi być zgubne. Jedzenie gęsto kaloryczne, często również mało odżywcze, jest bardzo mało sycące lecz dostarcza znaczące ilości energii dla organizmu. Garścią słodyczy, kilkoma ciastkami lub paczką czipsów ciężko się najeść, przez co towarzyszy nam poczucie głodu, które jest odbierane jako jedzenie małej ilości jedzenia, kiedy patrząc pod kątem kalorycznym, jest zupełnie na odwrót co potrafi być mylące dla większości osób. Co jeśli rzeczywiście ktoś pilnuje swojego zapotrzebowania i je dużo mniej niż powinien? Pomijając sytuacje nieintuicyjnego podjadania oraz złego wyliczania kaloryczności potraw, problem może być zbyt duża restrykcja kaloryczna. Przy nagłym i dużym obcięciu kalorii organizm może gromadzić wodę podskórną, która będzie objawiać się zwiększona cyferka na wadzę oraz pogorszonym wyglądem w lustrze. Jest to efekt krótkofalowy który minie po czasie ale warto mieć jego świadomość żeby nie wpaść w niepotrzebne obawy.

Czy rzeczywiście można jeść mało i nie chudnąć?

Jeśli mówimy dosłownie to…tak! Jest to powszechny problem dotykający ludzi, którzy dopiero wchodzą w świat zdrowego odżywiania i nie są świadomi kaloryczności, wielkości oraz wagi produktów. Bardzo łatwo przekroczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne produktami wysoko kalorycznymi, cały czas odczuwając głód. Niestety liczenie kalorii dokładne oraz poznawanie kaloryczności każdego produktu przed zjedzeniem potrafi doprowadzić ludzi do zaburzeń odżywiania, dlatego jeśli ktoś zmaga się z takim problem można rozważyć kontakt ze specjalistą, który dobierze dietę skrojoną pod nasze oczekiwania oraz będzie nas edukował w zakresie diety i zdrowego stylu życia.

Podsumowanie

Można odczuwać głód, źle dobierając produkty do swojej diety, co można odbierać jako jedzenie małej ilości jedzenia kiedy w rzeczywistości przekraczamy swoje zapotrzebowanie na energie. Warto zwrócić uwagę czy nie ma w naszej kuchni produktów, które mogą utrudniać nam dążenie do naszego celu. Trzymając się deficytu kalorycznego, możemy natrafić na moment zatrzymania wody w organizmie, lecz jest to krótkofalowe działanie, które minie.

Koszyk
Przewijanie do góry